Podobno stara miłość nie rdzewieje i istnieje taka od pierwszego wejrzenia, w tym przypadku oba powiedzenia się sprawdzają. Ta para poznała się 25.09.2009. Ona była prawie roczną, uroczą czekoladową suczką. A On 9 dniowym, dobrze zapowiadającym się szczeniakiem. Początkowo Bono był obojętny na wdzięki Verti, ale gdy przy kolejnych spotkaniach nie był już ślepym oseskiem zakochał się od czubka nosa po koniuszek ogona. Ona cierpliwie pokazywała mu do czego służą frisbee i piłki, ale też jak się dostać do remontowanego salonu i urządzić go według borderowego gustu. Z czasem stali się szalonym duetem, który z chęcią pościeli Ci łóżko według własnego uznania, zacznie po Tobie biegać o 3 w nocy, bo już się właśnie wyspali.
Tak wyglądały początki miłości :
A tak dojrzałe uczucie :
Bono · border collie · Border Song · Dajavera · Dance with me Dajavera · zabawa


Ania · 9 marca 2011 o 16:46
Czekolada jest śliczna, widziałam Was w Łodzi na klubówce i we Wrocławiu na zawodach. Świetna, sympatyczna suczka.