Sporty Kynologiczne | Blog poświęcony borderowej Verti, sportom i treningom.

sty/12

20

Cieczkowo

Od jakiegoś czasu Vertowa zacieczkowana. Mam to szczęście,że tylko pierwszą cieczkę przechodziła mało fajnie,tuż przed jej pojawieniem się totalnie ogłuchła,wkurzało ją absolutnie wszystko,totalnie przestałam poznawać wtedy mojego psa i miałam ochotę ją ubić. W tej chwili cieczki przechodzą dla mnie praktycznie niezauważalnie, nie ma humorków, pracuje i zachowuje się normalnie. Ale niestety spacery mamy utrudnione przez ludzi,którzy totalnie nie ogarniają swoich samców.  Wiadomo dni płodne to dni płodne i wtedy mocno pilnuję sukę, nie łazi do parku mimo,że ona na widok piłki nawet w dni płodne odgania psy. Ale przez pozostałą część cieczki chodzę z nią na normalne spacery, przecież nie zamknę suki na 3 tygodnie w domu. Rozumiem,że jak pies podleci do suki w cieczce i zaczyna ją obwąchiwać to nieważne,czy ma dni płodne czy nie,większość właścicieli nie jest w stanie odwołać psa. Dlatego jak mam sukę w cieczce to zawsze na widok innego psa odchodzę w drugą stronę nie sprawdzając czy to samiec czy suka. Najczęściej jednak to,że ktoś odchodzi dosyć szybko w inną stronę nie daje ludziom do myślenia,że nie chcą doprowadzić do spotkania psów i nie ważne czy dlatego,że suka ma cieczkę czy jest agresywna,lękliwa czy coś jeszcze innego. Jak widzę innego lecącego psa w naszą stronę to proszę właściciela o zabranie psa jak on jest w naprawdę dużej odległości ode mnie, żeby nie miał szans wąchać się z moją suką w ciecze. Niestety raczej sporadycznie zdarza się, żeby ludzie zawołali czy zapieli psa/sukę, częściej słyszę,że ich pies/suka chce się tylko przywitać albo pobawić. Jak właściciele usłyszą, że suka ma cieczkę to też zamiast zawołać psa i odejść w drugą stronę czekają, aż pies zdąży podlecieć, suka się wkurza, a ich jedyna reakcja to, że z suką w cieczce nie chodzi się na spacery. Najczęściej są to te same psy, które uciekają właścicielom do nas niezależnie czy Vert ma cieczkę czy nie  a co poniektórzy widząc biegającego psa za piłką podchodzą,żeby ich sobie też pobiegał, bo im się nie chce nic z psem robić.  Nie prościej bez gadania odejść w inną stronę? Pomijając fakt, że dla mnie pies, który w parku tylko biega od jednego do drugiego psa, a właściciel sobie gada przez telefon albo czyta gazetę na ławce to już jest porażka, w momencie jak mam sukę w cieczce staje się to mega wkurzające.

Zdjęcia ze spacerku w miłym towarzystwie. Zacieczkowana Vert, bc Viva, aussie Fire i bobtail Kassjusz. 

 

Przy okazji spaceru trochę Vertowego chodzenia przy nodze :-)

 

Podziel się na:
  • email
  • Facebook
  • Wykop
  • Twitter
  • Blip
  • del.icio.us
  • Blogger.com
  • Tumblr

· · · · · · · · · · · · · · ·

No comments yet.

Skomentuj

*

<<

>>

O nas

Ja czyli Kaudia i Ona czyli Verti tworzymy szalony duet totalnie zwariowany na punkcie psich sportów.
To top
Domeny na sprzedaż w Koszyku z Domenami. Na stronie także blog domainera.
Link